E-BOOK: Nie ma mowy! - Helen Russell

Zachęcona ostatnią falą popularności na jakiej unoszą się książki z silnymi, niezależnymi kobiecymi bohaterkami i ich życia pełnymi zabawnych przygód, sięgnęłam po Nie ma mowy! 

Krąży plotka, że Nie ma mowy! to najzabawniejsza książka tego roku, więc jeśli jesteście ciekawi, to zajrzyjcie na virtualo.pl, gdzie możecie znaleźć ebooka.


Alice stara się być we wszystkim idealna i twierdzi, że świetnie jej to wychodzi. Ma dobrą pracę, dwójkę wspaniałych dzieci, męża darmozjada i jeszcze trochę czasu na ogarnięcie domu. Jej zupełnym przeciwieństwem jest Melissa - żyjąca w całkowitej zgodzie ze sobą młodsza siostra. Kobiety nieczęsto spędzają ze sobą czas, ale w końcu postanawiają wybrać się razem na wakacje. Alice spodziewa się luksusowego SPA, gdzie będzie mogła się zrelaksować i odpocząć... Ale Melissa ma inne plany - przygotowała dla nich wyjazd do Danii, w sam środek lasu, na obóz przetrwania dla Wikingów!

Nie ma mowy! jest typowo babską książką. Opowiada o kobietach, jej bohaterkami są w głównej mierze kobiety, a co za tym idzie nie ma wątku romantycznego! Czytamy przede wszystkim o związku między siostrami. Trudne relacje są bardzo wyczuwalne i przyznam szczerze, że poznanie ich przyczyny były głównym powodem, dla którego postanowiłam doczytać tę książkę do końca. 

Nie zapałałam sympatią do żadnej z bohaterek, dlatego ciężko mi się czytało. Chyba nie byłam gotowa zmierzyć się z problemami zawsze perfekcyjnej matki, pani domu i żony, która tak naprawdę okazała się być skrajnie nieszczęśliwą i bliską szaleństwa kobietą. W ogóle jej nie kibicowałam. Przez znaczną część książki nie byłam w stanie rozumieć skąd u Alice taka zgorzkniałość i drętwość wybijająca się na tle sarkastycznego poczucia humoru. Alice okazała się męcząca, zbyt marudząca i zwyczajnie nudna. 

Miało być super zabawnie, podobno to najzabawniejsza książka roku! Zabawnie było, owszem, ale miałam wrażenie, że niektóre żarty były wciskane w treść na siłę. Zawsze powtarzam, że lubię sarkastyczny humor. Więcej, ja naprawdę lubię sarkastyczny, chamski humor, który z pewnością nie należy do najwyższej formy humoru, ale cóż - mnie to bawi. Jednak co za dużo to nie zdrowo. Pierwsza część książki opływa w zabawne wydarzenia i teksty. Można się w nich utopić. No i ja najprawdopodobniej się utopiłam, bo bardzo szybko przestało mi być do śmiechu, a momentami czułam się naprawdę zażenowana. 

Pomysł na Obóz Przetrwania dla Wikingów ratuje tę książkę w moich oczach. Te nietypowe wakacje skłoniły bohaterki do rozmyślań nad własnym życiem i poskutkowały czymś w rodzaju emocjonalnego odrodzenia. W drugiej części książki zrobiło się melancholijnie, nostalgicznie, trochę bardziej poważnie, ale ciągle w tej samej zabawnej atmosferze. Kocham Skandynawię, dlatego nawiązania do kultury i mitologii nordyckiej przyjęłam z ogromnym entuzjazmem. 

Bez względu na wszystko, nie uważam, że Nie ma mowy! jest złe, a zwyczajnie przeciętne. Pokusiłabym się o stwierdzenie, że bardzo filmowe, idealne pod scenariusz kolejnego filmu komediowego. Opinie o niezwykle zabawnej powieści z pewnością nie biorą się znikąd. Może to nie był mój czas na taką historię? Nie wiem. O poziomie jej humoru musicie przekonać się sami :) 

A jeśli zdecydujecie się przeczytać, to zajrzyjcie po ebooka  na virtualo.pl


M.



E-BOOK: Love & Gelato - Jenna Evans Welch

Znacie Annę i Pocałunek w Paryżu? Na wskroś wakacyjna i przesiąknięta paryskim klimatem. Love & Gelato mocno skojarzyło mi się z tą książką. Tyle że zamiast paryskiego klimatu mamy włoski. I choć tematyką mocno od siebie odbiegają, to atmosfera panująca na kartach oby powieści jest podobna. Niezwykle urocza, grzejąca serducha i odprężająca lektura.

Już teraz polecam Wam Love&Gelato - w księgarni internetowe virtualo.pl znajdziecie ebooka w promocyjnej cenie :)


W życiu szesnastoletniej Liny zachodzą ogromne zmiany. Złośliwy rak odebrał jej matkę, a teraz wyjeżdża do obcego kraju, do obcego mężczyzny, który podobno jest jej ojcem, by wypełnić ostatnią wolę matki. I kiedy wydawać by się mogło, że sytuacja nie może być już gorsza, okazuje się, że włoski dom jej ojca stoi pośrodku... starego cmentarza! Dziewczyna od razu postanawia jak najszybciej wrócić do Seattle. Ale już pierwsze dni pobytu we Włoszech przynoszą niespodziewane wydarzenia. Otrzymuje stary pamiętnik matki, który kryje w sobie wielką tajemnicę. Tajemnicę ukrywaną przez całe jej życie. Z nowo poznanym przystojnym Renem podąża śladami matki, by odkryć prawdę o sobie. 

Główna bohaterka została postawiona w ciężkiej i niezręcznej sytuacji. Wyobraźcie sobie, że stajecie oko w oko z obcym mężczyzną, który okazuje się być Waszym ojcem. Zostaliście na świecie sami, a on zostaje jedyną osobą, przy której macie poczuć się bezpiecznie. Brzmi przerażająco, prawda? Tymczasem Lina zaskakująco szybko i bez większych problemów przeszła z nową sytuacją do porządku dziennego. Niejednokrotnie wspomina się w książce o traumatycznych przeżyciach, problemach z zaaklimatyzowaniem się w nowym miejscu i ogromnej tęsknocie za domem, jednak te słowa mnie nie przekonują. Przez co stawiam mały minus. Postać głównej bohaterki byłaby bardziej autentyczna, gdyby pogłębić trochę jej relację z ojcem. Może za dużo wymagam, w końcu to powieść młodzieżowa, ale zwyczajnie zabrakło mi rozwinięcia charakterystyki dziewczyny.



Teraz będę już tylko chwalić :) Love&Gelato choć bardzo urocza, zabawna i na wskroś wakacyjna, porusza wiele ciężkich tematów. Nie są one jednak przytłaczające, ale mogą dać do myślenia. Na ogromny plus zasługuje tło powieści w postaci Włoch. Choć może powinnam napisać, że Włochy  wcale nie są tłem a stoją na równi z głównym wątkiem książki. Mamy okazję zwiedzać Wenecję razem z bohaterami, możemy poznać historie związane z niektórymi zabytkami, a w końcu zamarzyć o własnej włoskiej przygodzie i posmakowaniu słynnych gelato! Jak sama nazwa wskazuje, nie obyło się bez wątku romantycznego, a nawet dwóch wątków romantycznych. Zostały przedstawione w nienachalny sposób. Obrazują różne oblicza miłości i dobitnie uświadamiają, że nie zawsze jest kolorowo. Książka napisana jest lekkim i przystępnym językiem z wieloma włoskimi wtrąceniami. Tajemniczości dodaje jej motyw pamiętnika, który przewija się miedzy rozdziałami i stanowi ważną część powieści. Historia nie jest zaskakująca, raczej oczywista, choć mniej uważnego czytelnika może sprowadzić na manowce ;) Nie zmienia to jednak faktu, że to bardzo przyjemna lektura. 

Cieszę się, ze zdecydowałam się na ten tytuł. Dzięki jego lekkości czyta się błyskawicznie. Jest odprężająca i mimo ciężkich tematów bardzo pozytywnie nastrajająca. Jeśli lubicie od czasu do czasu sięgnąć po młodzieżówki, to ta będzie bardzo dobrym wyborem. Jest idealna na upalne, letnie dni! Dla młodszych i starszych czytelników. Koniecznie dla amatorów włoskich klimatów ;)

Sprawdźcie promocyjną cenę Love&Gelato na virtualo.pl! A może skusi Was inna powieść młodzieżowa? :)


M.


Bookshelf tour | kryminał, thriller



To najdłuższy post w serii, ponieważ kryminałów, thrillerów i mrocznych książek mam najwięcej.
Zapraszam na podróż przez mój kryminalny regał :)

_________________________________________________________________
3. Kryminały/thrillery/horrory/political fiction
4. Literatura współczesna/piękna/obyczajowa
5. Książki fantasy
6. Poradniki/biografie/albumy/książki filozoficzne
7. Fantastyka młodzieżowa
8. Literatura młodzieżowa
9. Książki kucharskie 
__________________________________________________________________



126. Black Out - Marc Elsberg
127. Nie całkiem białe Boże Narodzenie - Magdalena Knedler


Zaczynamy od książek, których jeszcze nie przeczytałam. Black Out raczej nie planuję, to książka mojego chłopaka, ale Nie całkiem białe Boże Narodzenie może spróbuję przeczytać w okresie świątecznym.

128. Mężczyźni którzy nienawidzą kobiet - Stieg Larson
129. Dziewczyna, która igrała z ogniem - Stieg Larson
130. Zamek z piasku, który runął - Stieg Larson


Kryminały Larsona to już chyba klasyk. Ja co prawda przeczytałam do tej pory tylko pierwszy tom trylogii. Uwielbiam to piękne wydanie.

131. Falco - Arturo Pérez-Reverte
132. To - Stephen King
133. Ascendent - Drew Chapman
134. W zamkniętym kręgu - Viveca Sten


Ascendent należy do mojego chłopaka, pozostałe książki czekają na przeczytanie. Na To czekałam naprawę długo, ale coś sprawia, że nie mogę się zdecydować na lekturę. Trochę się boję.

135. A jej oczy były niebieskie - Lisa Hågensen


Połączeni thrillera z motywem legend. Ciekawa i tajemnicza, choć bez efektu wow.

136. Ofiara bez twarzy - Stefan Ahnhem
137. Osiemnaście stopni poniżej zera - Stefan Ahnhem
138. Dziewiąty grób - Stefan Ahnhem


Te książki przyciągają mnie jak magnez, ale za każdym razem jak zaczynam czytać, to nie mogę się wciągnąć. Strasznie cicho o ... u nas, a czuję, że napisał dobre książki...

139. To, co ukryte - Laura Lippman

Czeka na swoją kolej.

140. Ślepy archeolog - Marta Guzowska
141. Reguła nr. 1 - Marta Guzowska


Uwielbiam Martę Guzowską i obie książki. Koniecznie przeczytajcie! To kryminały w archeologicznym klimacie.


142. Szpadel - Lize Spit


W kolejce do przeczytania.

143. Sześć Cztery - Hideo Yokoyama


Jestem w trakcie lektury, nie




144. Wojna Winstona - Michael Dobbs


Książka należy do mojego chłopaka, ja raczej nie planuję lektury.

145. Zapisane w wodzie - Paula Hawkins


Ta książka na długo zostanie w mojej pamięci. Zrobiła na mnie ogromne wrażenie i chyba mogę powiedzieć, że jest jednym z moich ulubionych thrillerów psychologicznych. Rewelacyjny podział narracji!

146. Mroczny zakątek - Gillian Flynn
147. Uciekinierka - Patrick Lee


Te książki jeszcze przede mną.

148. Margo - Tarryn Fischer
149. Bad Mommy - Tarryn Fischer
150. Ciemna strona - Tarryn Fischer


Mroczna strona Fischer bardzo mi się podoba. Tak się składa, że książki ustawione zostały od mojej ulubionej, do tej najmniej ulubionej - choć wcale nie znaczy to, że złej! :) Przerażające thrillery psychologiczne.

151. Wszyscy patrzyli, nikt nie widział - Tomasz Marchewka


Do przeczytania w te wakacje. Muszę w końcu poznać tę książkę.

152. Trup na plaży i inne sekrety rodzinne - Aneta Jadowska


Niesamowity tytuł. Bardzo kobiecy kryminał. Mieszanka powieści obyczajowej, dreszczowca i subtelnej komedii.

153. Najszczęśliwsza dziewczyna na świecie - Jessica Knoll


Ciągle czeka na swoją kolej.

154. Wielki finał - Marek Migalski

Ogromne wrażenie i ogromna dawka powodów do refleksji. Warto przeczytać.

155. Zabójca z sąsiedztwa - Alex Marwood


Ta książka wywróciła mój żołądek do góry nogami... Kryminał dla osób o mocnych nerwach i żołądkach.

156. Ta dziewczyna - Michelle Frances


Wciąż nieprzeczytana.

157, Idealna - Magda Stachula
158. Trzecia - Magda Stachula
159. W pułapce - Magda Stachula


Lubię książki Magdy Stachuli. To thrillery psychologiczne na światowym poziomie. każda kolejna książka jest lepsza. Warto poznać.

160. House of Cards - Michael Dobbs
161. House of Cards. Ograć króla - Michael Dobbs
162. House of Cards. Ostatnie rozdanie - Michael Dobbs


Te książki należą do mojego chłopaka - w tej chwili nie planuję lektury, ale kto wie, może kiedyś.

163. Helikopter - Jonas Bonnier

Rewelacyjna książka sensacyjna oparta na prawdziwych wydarzeniach. Aż trudno uwierzyć, że coś takiego miało miejsce!

164. Kokony - Ule Hansen


Podobała mi się w trakcie lektury i chwilę po niej. Myślałam, że na dłużej zapadnie mi w pamięci. Tymczasem nie kojarzę jak skończyła się ta historia. Muszę odświeżyć ten kryminał.

165. Dziewczyna w lodzie - Robert Bryndza
166. Nocny stalker - Robert Bryndza
167. Mroczna toń - Robert Bryndza


Lekkie i przyjemne kryminały. Świetnie sprawdzą się na początku przygody z gatunkiem.




168. Na skraju załamania - B.A. Paris
167. Najmroczniejszy sekret - Alex Marwood


Obie czekają na swoją kolej. Zwróćcie uwagę na okładkę Najmroczniejszego sekretu - to egzemplarz recenzencki. Niespodzianka od Wydawnictwa Albatros. Bardzo cenie takie kreatywne pomysły!

168. Skaza - Zbigniew Zborowski


Kryminał i sensacja w jednym. Książka miała trochę niedociągnięć i nie do końca polubiłam głównego bohatera, ale podobało mi się.

169. Lokatorka - JP Dalaney


Zabrakło tego "czegoś". To jedna z książek, która zachwyca wielu czytelników, a dla mnie jest po prostu zwyczajna i przeciętna.

170. Ocalałe - Riley Sager
171. Prawda o dziewczynie - T.R. Richmond


Jeszcze nie przeczytane.

172. Proces Diabła - Adrian Bednarek
173. Spowiedź Diabła - Adrian Bednarek


Proces Diabła bardzo mi się podobał. Świetny pomysł i ciekawa realizacja, Spowiedzi Diabła natomiast nie byłam w stanie ruszyć.

174. Powiem ci coś - Piotr Adamczyk


Co to była za książka... niesamowita, nieoczywista, zaskakująca! Połączenie romansu z kryminałem. Zdecydowanie warte uwagi!

175. Surogatka - Louise Jensen


Ta książka zrobiła na mnie ogromne wrażenie. Może nie przez twisty fabularne, ale przez przedstawienie psychiki głównej bohaterki.

176. Anatomia skandalu - Sarah Vaughan


Uważam, że to ponadczasowa lektura. Ciężka, powolna, ale niezwykle dobra. Rewelacyjny dramat psychologiczny.

177. Dzieci gniewu - Paul Grossman


Ta książka doprowadziła do stanu, w którym nie mogłam patrzeć na kiełbasę przez długi czas. Wspominam ją do dziś... Mrozi krew w żyłach, dosłownie.

178. Kłamczucha - E. Lockhart

Miałam spore oczekiwania względem tej książki. Bardzo mnie rozczarowała. Fabuła bardzo oczywista, powieść jakby niedopracowana.

179. Kiedy będziemy deszczem - Dominika van Eijkelenborg
180. Tkanki - Dominika van Eijkelenborg


Dopiero podczas tworzenia tego wpisu zauważyłam, że to książki jednej autorki! Nie wiem gdzie do tej pory miałam oczy. Kiedy będziemy deszczem mnie wymęczyło, ale Tkanki to niezwykły thriller psychologiczny.

181. Istota zła - Luca D. Andrea
182. Czarodziejka - Agnieszka Płoszaj


Wciąż przede mną.

183. Aorta - Bartosz Szczygielski
184. Krew - Bartosz Szczygielski


Zachwycałam się Aortą i stylem pisania Bartosza Szczygielskiego, a do lektury Krwi nie mogę się zmusić.


185. Znajdź mnie - J.S. Monroe
186. Morderstwo w akademii - Martin Olczak


Czekają na swoją kolej.

187. Zabita na śmierć - Charlaine Harris


Nie pamiętam tej książki. Wiem, że ją czytałam, że była lekka, ale gdybym musiała opowiedzieć o fabule zupełnie nie wiedziałabym o co tam chodziło.

188. Naśladowca - Erica Spindler


Jeden z moich ulubionych kryminałów. Mam do niego ogromny sentyment.

189. Zaginiona dziewczyna - Gillian Flynn


Kolejny zaliczany do grona ulubionych thriller psychologiczny. Kiedy czytałam tę książkę nie miałam pojęcia o istnieniu osobnego gatunku określającego tego typu powieści, ale zakochałam się w Zaginionej dziewczynie na zabój.




190. Tamta dziewczyna - Erica Spindler
191. Przeczucie -Tetsuya Honda


Obie książki czekają w kolejce do przeczytania.

192. Krucyfiks - Chris Carter
193. Egzekutor - Chris Carter
194. Nocny prześladowca - Chris Carter
195. Rzeźbiarz śmierci - Chris Carter
196. Jeden za drugim - Chris Carter
197. Jestem śmiercią - Chris Carter
198. Rozmówca - Chris Carter


Brakuje mi tu jednego tomu z serii z Robertem Hunterem. Przez niedopatrzenie zamówiłam audiobooka... Nie ważne. Pokochałam te książki, chociaż nie są bez wad. Przeczytała co prawda dopiero trzy tomy, ale zdążyłam już zauważyć pewną powtarzalność. To bardzo brutalne thrillery, dla czytelników o mocnych nerwach. Niemniej jednak bardzo polecam!

198. Lot 7A - Sebastian Fitzek
199. Pasażer 23 - Sebastian Fitzek
200. Ostatnie dziecko - Sebastian Fitzek
201. Przesyłka - Sebastian Fitzek


Fitzek to moje najnowsze odkrycie. Na półce brakuje jeszcze Terapii, która sprawiła, że mój mózg eksplodował. Była niesamowita! Za mną Przesyłka, przede mną wszystkie pozostałe książki. Polecam się zainteresować, chociaż nie polecam czytać jedna po drugiej ;)


202. Ofiara Polikseny - Marta Guzowska
203. 21:37 - Mariusz Czubaj
204. Pogrom w przyszły wtorek - Marcin Wroński
205. Znaleźć, naprawić, wykończyć - Cezary Harasimowicz
206. Wszystko się stało - Joanna Mucha
207. Uwikłane - Zygmunt Miłoszewski
208. Ziarno prawdy - Zygmunt Miłoszewski
209. Gniew - Zygmunt Miłoszewski

Książki w kolejce do przeczytania.


210. Joyland - Stephen King


Raczej unikam horrorów, ale uwielbiam wesołe miasteczka, dlatego musiałam przeczytać tę książkę. Strachu nie było, a fabuła... raczej przeciętna. Spodziewałam się czegoś lepszego.

211. Księżniczka z lodu - Camila Lackberg


Wypadałoby w końcu poznać książki Camili Lackberg, dlatego postanowiłam kupić Księżniczkę, jeszcze się za nią nie zabrałam.

212. Kelner - Przemysław Garczyński


Sięgnęłam po tę książkę tylko przez wzgląd na autora. Przemka kojarzę z Instagrama, obserwujemy się od kliku lat. Chciałabym napisać, że mi się podobała, ale nie... Za mało w niej charakteru, ciekawie zapowiadające się wątki zupełnie porzucone. Trochę za szybka ta książka, zbyt ogólnikowa a bohaterowie zbyt bezpłciowi. Mam nadzieję, że każda kolejna książka będzie lepsza.

213. Żegnaj Jaśmino - Ewa Barańska


Czytałam tę książkę kilka razy jako nastolatka i za każdym razem wywierała na mnie ogromne wrażenie. Wyryła mi się w pamięci. To młodzieżówka, ale nie słodka i urocza, ale taka ku przestrodze.

214. Cień Dextera - Jess Lindsay
215. Nie mów nikomu - Harlan Coben
216. Tęsknię za tobą - Harlan Coben


W kolejce do przeczytania.

217. Co wie noc - Dean Koontz


Tak, to horror, który doprowadził mnie do płaczu. Nie jestem obiektywna w ocenie tego typu książek, bo nie czytam zbyt wiele w tym gatunku, ale ten tytuł mnie przeraził.

218. Gdzie jest Mia - Alexandra Burt


Czeka na swoją kolej.

219. Przez niego zginę - K.A. Tucker


Dobrze wspominam tę książkę. Pamiętam, że pochłonęłam ją w jeden wieczór i prawdziwie mnie zaskoczyła.

220. Słońce i cień - Åke Edwardson
221. Niech to się nigdy nie kończy - Åke Edwardson
222. Pokój numer 10 - Åke Edwardson

Trzeba się nazywać Miłka i być najbardziej nierozgarniętą osobą świata, żeby kupić 3, 4 i 7 tom serii nie mając świadomości, że kupuje się książki z serii. Opisy mnie zainteresowały, ale nie pofatygowałam się po więcej informacji na ich temat. Będę kompletować serię, bo jestem jej ciekawa.

223. Ojciec chrzestny - Mario Puzo


Ojca chrzestnego chyba nikomu nie trzeba przedstawiać? :)


M.

Huśtawka - Agnieszka Lis


Powieściom obyczajowym, bardzo kobiecym niezwykle ciężko jest mnie zaskoczyć. Ciężko jest napisać coś czego jeszcze nie było. Skłamałabym, gdybym powiedziała, że fabuła tej książki jest zupełnie inna - nie jest. Jednak jej forma i przekaz czynią z niej książkę wyjątkową i bez wątpienia wyróżniającą się na tle innych powieści obyczajowych. To mnie zaskoczyło. 


Bywa tak, że życie zmienia się z dnia na dzień. Nawet te najdokładniej zaplanowane i najbardziej uporządkowane. Ktoś zachoruje, ktoś zmieni bez wcześniejszych konsultacji zmieni plany, ktoś nowy, zupełnie niespodziewany pojawi się w życiu, a ktoś z tego życia zniknie... Jak poradzić sobie z trudnymi chwilami? 

Trzy pokolenia kobiet, cztery różne historie, jeden skrywany przez lata sekret rodzinny. 

Huśtawkę wyróżnia, przede wszystkim, nietypowa narracja. Historia przedstawiona została w stu procentach z perspektywy najstarszej kobiety w rodzinie - Wandy. Od samego początku miałam wrażenie, że czytam jej pamiętnik. A opisuje w nim eteryczne spotkania z ukochanymi mężczyznami, które same w sobie stanowią niezwykle ciekawą formę pewnego rodzaju odliczania, ale nie przy pomocy cyfr, a alfabetu, oraz codzienne wydarzenia z życia jej córek i wnuczki. "Pamiętnik" został podzielony na rozdziały dotyczące każdej z kobiet, przedstawione tak, jakby Wanda miała dostęp do myśli każdej z nich. Może nie brzmi to wiarygodnie, bo w jaki sposób osoba trzecia mogłaby uzyskać dostęp do tak prywatnych przemyśleń każdej z bohaterek? Jednak narracja skonstruowana została w sposób, który nie budzi wątpliwości. 



Autorka mocno doświadczyła życiowo bohaterki. Mogłoby się wydawać, że taka dawka problemów jak na jedną rodzinę, to zdecydowanie zbyt dużo. Ale w prawdziwym życiu często zmagamy się z jeszcze większą ilością zmartwień i zdarza się, że o niektórych z nich nawet nie mamy pojęcia, nie zauważamy ich. Jestem pod wrażeniem dopasowania przeszkód życiowych do charakterów bohaterek. A może powinnam napisać ukształtowania charakterów do przeszkód na ich życiowej drodze. Agnieszka Lis skonstruowała niezwykle wiarygodne portrety psychologiczne każdej z kobiet. Każda jest tak samo wyrazista, mimo że są zupełnie różne. Otóż mamy tutaj wchodzącą w dorosłe życie młodą kobietę, która nie do końca potrafi odnaleźć się nowej sytuacji. Wciąż szuka, poznaje i gubi się w pełnym, nie zawsze dobrych, niespodzianek świecie. Mamy zawsze doskonałą matkę, żonę i wykładowcę. Jednak nie wszystko można zaplanować i kto, jak nie przewrotny los, wie o tym najlepiej? Na idealnie poukładanym życiu kobiety powstaje poważna rysa, z którą nie będzie sobie w stanie poradzić bez wsparcia najbliższych. Mamy wiecznie młodą pięćdziesięciolatkę, która do tej pory broniła się przed ustatkowaniem, a gdy już podjęła pewne kroki, ktoś zrucił na nią zupełnie niespodziewaną informację. Informację, która może wszystko zrujnować. Czy miłość okaże się na tyle mocna, by przezwyciężyć tę przeciwność? Każda z bohaterek buja się na emocjonalnej huśtawce - raz w górę, raz w dół, w górę i w dół...

Bez względu na wiek i doświadczenia marzą o szczęściu. Dzielą się miłością, choć nie zawsze łatwo okazać uczucia. Rozpamiętują wydarzenia z przeszłości - z niektórymi już dawno się pogodziły, a niektóre wciąż nie dają im spokoju. Nie zawsze wiedzą jak radzić sobie z przeciwnościami losu, ale jedno wiedzą na pewno: w rodzinie tkwi ogromna siła. Tylko czy ta siła będzie w stanie udźwignąć wydarzenia, które właśnie nadchodzą?

Od książki nie można się oderwać. Historia przedstawiona na jej kartach wciąga, a bliskość z bohaterkami powoduje, że ich los nie jest obojętny. Dlatego emocje towarzyszące postaciom towarzyszą i nam, czytelnikom. Nie ma tu zawrotnej akcji, ale ciekawość i troska sprawiają, że momentami napięcie sięga zenitu - co będzie dalej?; jak potoczą się wydarzenia?

Huśtawka jest mądrą i wzruszającą powieścią. Dzięki przybliżeniu losów tak różnych kobiet każda czytelniczka ma szansę odnaleźć w ich historii cząstkę siebie, zatrzymać się na chwilę i przemyśleć wiele spraw. To jedna z tych cięższych, bardzo życiowych i emocjonalnych książek. Bez wątpienia warto dać jej szansę.


M.

Za możliwość przeczytania książki serdecznie dziękuję wydawnictwu Czwarta Strona.

E-BOOK: Wredne Igraszki - Sally Thorne



Zdecydowałam się na lekturę Wrednych Igraszek, bo miałam ochotę na coś lekkiego. Potrzebowałam książki z humorem, takiej która mnie zrelaksuje i pozwoli się wyłączyć. Przyznam szczerze, że nie spodziewałam się niczego wielkiego. Chciałam polecić Wam książkę, jak najbardziej niezobowiązującą. Zupełnie nie nastawiałam się na to, że przeczytam tak rewelacyjną powieść, ani na to, że będę się tak dobrze bawić. 

Tym razem zachęcam do przejrzenia zakładki romanse w księgarni internetowej virtualo.pl, może znajdziecie dla siebie więcej niż jeden gorący romans? :D Ale przede wszystkim do przeczytania Wrednych Igraszek, jeśli tylko macie ochotę na kilka godzin z niezwykle zabawną i lekką powieścią.


Sięgając po Wredne Igraszki wchodzimy prosto na linię ognia między Lucy i Joshuą. Tych dwoje szczerze się nienawidzi, a przez fuzję na którą zdecydowali się ich szefowie muszą pracować w jednym pomieszczeniu. Przez co najmniej 8 godzin dziennie, pięć dni w tygodniu prowadzą ze sobą nieustające Gry i nie kryją się z okazywaniem sobie niechęci. Napiętą atmosferę potęguje ogłoszenie konkursu na wyższe stanowisko, które zarówno Josh jak i Lucy mają szansę objąć.
Szybko okazuje się, że granica między miłością a nienawiścią jest naprawdę bardzo cienka i bardzo łatwo ja przeskoczyć. Czy wdawanie się w romans z kolegą z biura to dobry pomysł?

Nie pamiętam kiedy ostatnio sięgałam po romans, tym bardziej po romans biurowy... No, tak na dobrą sprawę chyba nigdy nie czytałam romansu biurowego! A z pewnością nie takiego, który wywarłby na mnie tak duże wrażenie jak Werdne Igraszki, bo na pewno go zapamiętała i na pewno miałabym ochotę na więcej. Historia Lucy i Josha nie różni się niczym od standardowych romansów, jest przewidywalna, jest schematyczna, jednotorowa i od samego początku ukierunkowana w jedynym słusznym kierunku - w kierunku happy endu. Już sam gatunek daje jasno do zrozumienia czego można się spodziewać i nie oszukujmy się, sięgamy po takie książki tylko w celu całkowitego odmóżdżenia. Jeśli tego właśnie potrzebujecie, to Wredne Igraszki są książką dla Was.



Spytacie jednak dlaczego akurat ta książka, skoro romansów na rynku jest tak wiele? Już spieszę z wyjaśnieniem. Po pierwsze: humor. Uwielbiam przepychanki słowne, uwielbiam się droczyć i przekomarzać, dlatego tak wielką przyjemność sprawiało mi czytanie potyczek słownych miedzy bohaterami. Uważam, że zostały świetnie napisane, bez zbędnego przesadyzmu i co najważniejsze nie pozostawiły po sobie niesmaku. Po drugie: bohaterowie. Ok, może nie wszystkie decyzje Lucy były najmądrzejsze na świecie, a ona sama często zachowywała się jak nastolatka, ale właśnie dzięki temu okazała się bardzo realna. W końcu każda z nas niejednokrotnie zrobiła z siebie idiotkę w obecności obłędnie przystojnego faceta i postępowała zupełnie inaczej, niż wcześniej sobie zaplanowała, prawda? Josh to na pierwszy rzut oka typowy dupek. Zyskuje natomiast przy bliższym poznaniu. No, warto go poznać ;) Relacja miedzy bohaterami rozwijała się w bardzo przyzwoitym tempie. Nic na siłę, bez niepotrzebnego pospieszania akcji. Taki romans mogłoby się wydarzyć w realnym życiu. Nie tylko pierwszoplanowi bohaterowie zasługują na uznanie. ci poboczni są równie fajnie skonstruowani i ciekawi. Różnią się od siebie zupełnie i dodają powieści charakteru. Po trzecie: sceny łóżkowe. Niezwykle podobały mi się sceny erotyczne - nie martwcie się, było ich stosunkowo niewiele i zostały napisane ze smakiem i umiarem, co niestety zdarza się coraz rzadziej... 

Gdybym miała polecić Wam tylko jedną książkę na nadchodzący weekend, byłyby to właśnie Wredne Igraszki. Ta ksiażka nie zmieni Waszego życia, ale jeśli potrzebujecie dobrej zabawy, to wybór jest prosty! Niech nie zrazi Was kiczowaty tytuł. Gwarantuję Wam, że ta powieść jest w stanie niejednokrotnie Was rozśmieszyć. A jeśli macie miękkie serce (zupełnie jak ja) to może się zdarzyć, że historia Lucy i Josha Was wzruszy! 

Pamiętajcie, że ebook Wredne Igraszki jest dostępny na virtualo.pl  Dobrej zabawy! ;)


M.



Lato utkane z marzeń - Gabriela Gargaś

Na zdjęciu @kinga__em :)


W letnie dni mam ochotę na lekkie powieści. Mam ochotę się rozmarzyć, wzruszyć i pośmiać. Zaspokoić te ochoty miało Lato utkane z marzeń Gabrieli Gargaś. Udało się? ;)


W małym spokojnym miasteczku z daleka od turystycznego zgiełku, w Bieszczadach Wysokich Michalina prowadzi niewielki pensjonat, tam mieszka razem z młodszym bratem i wiedzie ustatkowane życie. Tylko od czasu do czasu zastanawia się, czy byłaby w stanie opuścić Bieszczady i w pełni oddać się związkowi z Adamem, dla którego odległość jest jednym z powodów by zakończyć ich znajomość... W najgorszym momencie w pensjonacie pojawia się Przemek, który może okazać się pomocny w podjęciu ostatecznej decyzji w sprawie Adama ;) Ludzie przyjeżdżają do Złotkowa by odpocząć, zresetować się przemyśleć wiele spraw. Pierwsze od niemal dwudziestu lat wakacje z matką spędza Amelia i jej dwie córki. Dla Amelii i Jadwigi to okazja do nadrobienia zaległości, ale może się okazać, że los przygotował dla kobiety pewną niespodziankę...


Tak mi sielsko i błogo kiedy czytam takie książki... Tym razem wzdycham do Bieszczad i do Złotkowa. Uwielbiam małomiasteczkowy klimat, wiejskie zakątki, tę swobodę, kontakt z naturą i chociaż mogę sobie tylko pomarzyć, pozachwycać się obrazami które serwuje mi wyobraźnia, to i tak jestem oczarowana. 

Do życia czasem potrzeba tylko marzeń.


W sielskich i iście letnich warunkach rozgrywa się akcja Lata utkanego z marzeń, którego głównymi bohaterkami są dwie kobiety. Kobiety silne, niezależne i tak jak każdy człowiek - pragnące prawdziwej miłości oraz dobra dla swojej rodziny. Niestety nie zawsze wszystko idzie po ich myśli a życie pisze scenariusze, których każda wolałyby uniknąć. Mimo złośliwego losu, który stawia na drodze zbyt wiele przeszkód, mimo złych decyzji i wielu zmarnowanych lat wciąż mają nadzieję, że w końcu będzie dobrze, że niczym nie będą musiały się martwić.

Autorka wykreowała przesympatycznych bohaterów. Takich, z którymi łatwo się utożsamić. Są realni, bardzo ludzcy i swojscy. Chce się o nich czytać i chciałoby się ich poznać.  Lato utkane z marzeń jest słodko-gorzką, wciągającą powieścią. Jest historią o drugich szansach oraz o tym, że nigdy nie jest za późno na szczęście. Pełna mądrych myśli, zabawnych fragmentów i luźnych przepychanek słownych. Taka lekka, taka przyjemna, taka grzejąca serducho. 

Lato utkane z marzeń jest kontynuacją Wieczór taki jak ten, ale bez problemu odnajdziecie się w fabule nie znając poprzedniego tomu. Autorka zadbała o to, by tak było. Zawarła w tekście wiele odniesień do przeszłości a także wyjaśnienia kwestii, które mogłyby być niejasne. Przy czym nie zdradziła zbyt wielu szczegółów, które prawdopodobnie zepsułyby przyjemność lektury poprzedniej książki. Jednak jestem więcej niż pewna, że zupełnie tak jak ja zapragniecie bliżej poznać bohaterów i sięgniecie po pierwszy tom. Właśnie zabieram się za Wieczór w taki jak ten i zupełnie ignoruję fakt, że mamy środek lata, a książka jest iście Świąteczna. Przecież do Bożego Narodzenia zostało niecałe pół roku, to już całkiem niewiele...

Świetnie sprawdzi się w leniwe letnie wieczory. Lato utkane z marzeń będzie doskonałym wyborem dla wszystkich, którzy szukają lekkiej i niezobowiązującej lektury, a przy tym dającej do myślenia, pocieszającej i rozgrzewającej serce, przepełnionej emocjami i czystym dobrem. Zaczytajcie się, polecam! :)



Za możliwość przeczytania książki serdecznie dziękuję wydawnictwu Czwarta Strona.



Razem z wydawnictwem Czwarta Strona przygotowaliśmy dla Wam dwa egzemplarze książki. Możecie je zdobyć biorąc udział w konkursie. Regulamin znajdziecie tutaj, a szczegóły poniżej.




Zwycięskie komentarze:

Agnieszka Bartoszek 
Moje wymarzone lato to stary dom na odludziu, najlepiej w środku lasu, nieopodal jeziora. To codzinne śniadania na tarasie przy śpiewie ptaków, a w deszczowe dni przy dźwięku deszczu stukającego o parapet. To spacery przez las nad jezioro, w którym można się kąpać albo łowić ryby. I obserwowanie mojego psa, który boi się wody, ale ciekawość nie pozwala mu odejść od brzegu. To obiady przygotowywane całą rodziną, proste, nieśpieszne, takie, które smakują najlepiej. A po obiedzie czytanie w hamaku. Pod wieczór zabawa w podchody z córeczką. Wieczorem, kiedy już zaśnie, taras, wino i my dwoje. I jeszcze cykanie świerszczy. A ponieważ to wymarzone lato, nie gryzą nas komary. Na weekend przyjeżdżają bliscy znajomi. Siedzimy razem, jemy, śmiejemy się. O wiele za długo, żeby wstać rano. Ale to nic, dla odmiany dzieci przynoszą nam śniadanie do łóżek - sok i kanapki z twarożkiem posmarowane niewprawną rączką. Po jedzeniu wszyscy pieczemy ciasto z jabłkami...
A może by tak to lato przeciągnąć na zawsze?


Weronika “Verciiak” Nawrocka 
Wakacje, które zapamiętam do końca życia. Wraz z przyjaciółka planowałyśmy wybrać się nad morze. Były to nasze pierwsze samodzielne wakacje, więc wszystko musiało być dopięte na ostatni guzik. Podróż odbyła się bezproblemowo, gdy już zobaczyłyśmy morze, uśmiech nam nie schodził z twarzy. Już pierwszego dnia wiedziałyśmy, że nie będziemy się tam nudzić. Spacerowałyśmy po promenadzie i właśnie wtedy Go zobaczyłam. Był gitarzystą małego zespołu, który właśnie dawał koncert w jednej z knajp. Od tego czasu codziennie tam byłam, obserwując jego widoczną miłość do muzyki. Nie łudziłam się, że może mnie kiedyś zauważyć, po prostu chciałam zawsze na niego patrzeć. Nigdy wcześniej nie czułam czegoś takiego na czyiś widok, jednak on rozbudzał we mnie emocje, o których sama nie miałam pojęcia. W przedostatni dzień naszych wakacji, tak jak codziennie poszłyśmy do knajpy, żeby ich posłuchać. W czasie przerwy poszłyśmy zamówić sobie drinka. Chciałyśmy poszukać dla siebie jakiś stolik , jednak gdy się odwracałam ktoś na mnie wpadł i wszystko rozlał. Nieźle się wtedy wkurzyłam, sprawca tego wszystkiego także. Jednak, gdy zobaczyłam kim on jest, cała złość nagle zniknęła. To był On. Nagle z pewnej siebie stałam się zagubioną dziewczyną i nie wiedziałam co ze sobą zrobić. Gdy mnie zobaczył, poszedł sobie bez słowa. Byłam w szoku, że mógł mnie tak olać i po prostu sobie pójść. Przerwa się kończyła, zespół już wchodził na scenę. Jednak zamiast wokalisty na środku stanął gitarzysta. Zapowiedział, że teraz on zaśpiewa piosenkę, dla kogoś kogo chciałby przeprosić. Stałam osłupiała i nie mogłam oderwać od niego wzroku, zwłaszcza, gdy zaczął śpiewać. Słowa piosenki jeszcze bardziej mnie zaskoczyły, ponieważ spodziewałam się słów przeprosinowych. A on śpiewał o miłości od pierwszego wejrzenia. Po piosence nadal nie mogłam się zmusić do choćby najmniejszego ruchu. To on podszedł do mnie, przeprosił jeszcze raz i spytał czy możemy zacząć od nowa. Nigdy wcześniej nie wierzyłam w miłość. A zwłaszcza w coś takiego jak miłość od pierwszego wejrzenia. Jednak on udowodnił mi, że coś takiego naprawdę istnieje. Ta historia nie jest o przelotnym wakacyjnym romansie. Jest o prawdziwej miłości, która zdarza się tylko raz w życiu.


 

Gratuluję dziewczyny! :)

Disqs rozdzielił Wasze zgłoszenia na 2 - część przeczytacie otwierając stroną na komputerze, część na telefonie. Nie wiem skąd taki podział, ale przy podejmowaniu decyzji uwzględniłam każde zgłoszenie.

M.

Jak uchwycić rozlewający się napój na zdjęciu?


Pluskane zdjęcia cieszą się popularnością na moim Instagramie. Wy lubicie je oglądać, a ja świetnie się bawię przy ich robieniu. 

Uchwycenie napoju w ruchu jest... banalnie proste. Piszę to z pełną powagą i jestem pewna, że zgodzicie się ze mną kiedy tylko spróbujecie :)

Czego potrzebujecie:

  1. kubka z wybranym napojem.
    Możecie próbować pluskać wszystkim - wodą, mlekiem, herbatą, kawą. :) Ze swojej strony podpowiem tylko, że najlepszy efekt uzyskacie, gdy wybierzecie ciemny napój lub taki, który jest jak najmniej przezroczysty, np. kawa zabielona mlekiem. 
  2. czegoś, co będziecie wrzucać do kubka.
    Próbowałam wielu rzeczy. Używałam żelków, orzechów laskowych, kostek czekolady, a na samym początku nawet kamieni. Kamienie odradzam! :) Pozostałe rzeczy sprawdzają się dobrze, ale moim numerem jeden są suszone owoce - najlepiej śliwki. Są miękkie i nie ma opcji by zniszczyły kubek. Im większa średnica wrzucanej rzeczy, tym większa szansa na duży i ładny plusk.
  3. statywu lub kogoś do pomocy.
    Prawdopodobnie będziecie potrzebować osoby, która wciśnie spust aparatu lub wrzuci przedmiot do kubka. Problematyczne może się okazać trzymanie aparatu, wrzucanie czegoś do napoju i wciśnięcie spustu migawki. Jeśli nie macie statywu stwórzcie go sobie sami - wykorzystajcie krzesło, książki, figurki, bibeloty, a na telefon np. szklankę. Wszystko co może podtrzymać Wam sprzęt będzie super ;)
  4. aparatu.
    Jestem pewna, że jeśli tylko zechcecie, będziecie w stanie zrobić takie zdjęcia absolutnie każdym aparatem. Telefonem też! Ja używam Canona 6D Mark II z obiektywem 35 1.4. Wcześniej korzystałam z Canona 1300D z obiektywem 50mm 1.8. Oba świetnie radzą sobie z pluskanymi zdjęciami.
  5. trochę cierpliwości. ;)




Kiedy macie już wszystko przygotowane, możemy przejść do rzeczy. 


Najlepiej udać się z pluskaniem na dwór. Nie trzeba się martwić o zachlapane podłogi, ściany, stoły, cokolwiek na czym postawilibyście napój. Polecam też wybrać scenografię, której zniszczenie nie będzie dla Was bolesne. Nie używajcie książek ani gazet, które lubicie albo jeszcze będziecie czytać. A jeśli naprawdę bardzo chcecie, to wybierzcie takie, które już zawsze będą służyły Wam do tego typu zdjęć. Ja korzystam z książek uratowanych przed wyrzuceniem do śmieci. Możecie też kupić kilka pozycji np. w second handzie, poszukać na strychu, w piwnicy lub u dziadków.

Ustawienia aparatu to ważna rzeczy przy tego typu zdjęciach. Parametry nigdy nie będą takie same - wszystko zależy od światła - ale kluczowy jest tu czas naświetlania. Im krótszy czas naświetlania, tym większa szansa, że zdjęcie wyjdzie ostre. Ja ustawiam przynajmniej 1/160s w pomieszczeniach i wyżej na zewnątrz. Ustawienia parametrów aparatu do zdjęcia które widzicie na samej górze wyglądały tak: ISO 250, f/2.2, 1/500s. Nie raz zdarzało mi się ustawiać 1/1000s, a nawet więcej. Musicie popróbować i wybrać taki czas naświetlania w jakim zdjęcie wyjdzie najbardziej ostre, najmniej poruszone.

Samowyzwalacz i zdjęcia seryjne to Wasz przyjaciel. Jeśli nie macie osoby do pomocy, skorzystajcie z samowyzwalacza, najlepiej z opcją zdjęć seryjnych. Daje to większą szansę na trafienie chociaż jednego zdjęcia. Ciężko zsynchronizować moment wrzucania przedmiotu do kubka z momentem zwolnienia spustu migawki, zwłaszcza na początku, dlatego ta opcja jest idealna. Ja korzystam z aplikacji, którą łączę z aparatem przez WiFi. Dzięki temu mogę sterować aparatem z pozycji telefonu. Wtedy też korzystam z opcji zdjęć seryjnych. Robię zdjęcia dopóki nie wybiorę przynajmniej jednego, z którego będę zadowolona. Zaczynam pstrykać seryjnie chwilę przed wrzuceniem śliwki do kubka i kończę w momencie, kiedy napój opada. Im większa siła rzutu, tym większy plusk.



Nigdy nie uda się zrobić identycznych pluśnięć, więc nie jesteśmy w stanie dokładnie zaplanować jak będzie wyglądało zdjęcie. 

Warto zrobić kilka prób, żeby móc wybrać ujęcie, które będzie najbliższe oczekiwaniom, ale też po to, żeby mieć pewność, że w ogóle uda się uchwycić chlupnięcie. Zdarza się, że na pięć prób wyjdą tylko dwie, albo już za pierwszym razem wyjdzie Wam idealne zdjęcie. Tego nie zaplanujecie, więc po prostu się bawcie.

Wpadek miałam mnóstwo. Mogłabym napisać oddzielny post w którym opisuję nieudane zdjęcia tego typu. Każdorazowo jest ich więcej niż tych udanych. Najczęściej zwyczajnie nie trafiam śliwką do kubka, albo ucieknie mi ostrość i zdjęcie jest kompletnie bezużyteczne. Nie martwcie się i nie poddawajcie, jeśli pierwsze próby skończą się porażką. Spróbujcie wyczuć aparat i zsynchronizujcie z nim odruch rzucania :)



A telefonem się da? Wszystko się da!

Nawet fotografując telefonem jesteście w stanie uchwycić pluskający napój. Możecie skorzystać z trybu profesjonalnego (jeśli Wasz telefon taki posiada) albo pobawić się na automatycznych ustawieniach. Wykorzystajcie opcję zdjęć seryjnych i klikajcie aż coś wyjdzie. Zdjęcia poniżej zrobiłam telefonem. Nie sugerujcie się ich jakością, mój aparat w telefonie ledwo zipie :( Możliwości telefonu z pewnością są nieco mniejsze niż dobrej lustrzanki, ale nim też można wyczarować małe cuda :)

Podstawowa zasada robienia zdjęć aparatem w telefonie, o której bardzo często zapominamy - przetrzyj obiektyw przed zrobieniem zdjęcia! Chusteczką, ściereczką do okularów czy nawet kawałkiem koszulki. Zdjęcie będzie wyglądało dużo ładniej i wyraźniej kiedy na obiektywnie nie będzie śladów palców.



Można pluskać, wylewać, przelewać, podrzucać, zrzucać... wszystko zleży od Waszego pomysłu i kreatywności. Raz jedna kropelka skradnie całe zdjęcie, a innym razem będzie to dramatyczny chlust ;) Najlepsze w tego typu kadrach jest to, że są niepowtarzalne! Za każdym razem wyjdzie coś innego. Można stworzyć całą galerię pluskanych zdjęć.

Zachęcam Was do spróbowania swoich sił. Nie bójcie się tego, to wcale nie jest takie trudne na jakie wygląda :) Przekonacie się jak tylko spróbujecie. Jeśli macie jeszcze jakieś pytania, coś jest niejasne lub podczas sesji wystąpiły komplikacje piszcie pod tym postem. Będę odpowiadać na wszystkie pytania i postaram się rozwiać wszelkie wątpliwości.

Mam ogromną nadzieję, ze dacie się namówić na pluskanie :) Oznaczcie mnie koniecznie na swoich pluskanych zdjęciach na Instagramie - @maw_reads i dodajcie #pluskamzmaw. Z ogromną przyjemnością będę przeglądać Wasze zdjęcia. Możemy się wzajemnie inspirować! :) 




M.

Bookshelf tour | książki kobiece


Przygotowując ten wpis zdałam sobie sprawę jak wielu książek, które przeczytałam nie pamiętam. To przerażające. Zdarza Wam się zapomnieć o czym była dana książka, ale wiedzieć, czy Wam się podobała, czy nie? :)

Tym razem pokazuję Wam powieści kobiece/obyczajowe, które zgromadziłam. Zapraszam do przejrzenia moich półek!

_________________________________________________________________
2. Książki kobiece/obyczajowe
3. Kryminały/thrillery/horrory/political fiction
4. Literatura współczesna/piękna/obyczajowa
5. Książki fantasy
6. Poradniki/biografie/albumy/książki filozoficzne
7. Fantastyka młodzieżowa
8. Literatura młodzieżowa
9. Książki kucharskie 
__________________________________________________________________



39. Idealny rok - Charoltte Lucas

Bardzo przyjemna książka. Akcja rozgrywa się w moim ukochanym Hamburgu, więc tym bardziej mi się podobała :) Idealna na okres między Świętami a Nowym Rokiem.

40. Zakochaj się, Julio - Natalia Sońska

Za tę książkę jeszcze się nie zabrałam, to jedna z czterech powieści Świątecznych Czwartej Strony z zeszłego roku.

41. Mieć wszystko - Maeve Harran

Świetna książka dla kobiet. Motywująca i dająca nadzieję.

42. Hot Mess - Lucy Vine

Rewelacyjna, przezabawna i podnosząca na duchu. W klimacie Bridget Jones. Świetnie bawiłam się przy lekturze.

43. Obca w świecie singli - Krystyna Mirek

Po 30 stronach tej książki wiedziałam jak potoczą się losy bohaterów i jak zakończy się historia, ale mimo wszystko czytałam z ogromną przyjemnością. To baaaardzo lekka i ciepła powieść. 


44. Może kiedyś, może innym razem - Joanna Gawrych - Skrzypczak
45. Cała przyjemność po mojej stronie - Natalia Sońska

Obie książki jeszcze przede mną, szczerze mówiąc nawet nie czytałam opisów inie mam pojęcia czego się po nich spodziewać.

46. A gdyby tak - Sylwia Trojanowska

Lubię Sylwię Trojanowską, ale ta powieść to jakiś dramat... książka z tych słabszych, wymuszonych, trochę przerysowanych i zwyczajnie nudnych. Szkoda.

47. Cała w fiołkach - Agnieszka Olejnik
48. Ławeczka pod bzem - Agnieszka Olejnik
49. Huśtawka - Agnieszka Lis
50. Wieczór taki jak ten - Gabriela Gargaś
51. Zamarznięte serca - Karolina Wilczyńska
52. Dotyk słońca - Karolina Wilczyńska
53. W obłokach marzeń - Izabela Karasińska
54. Ja chyba zwariuję - Agata Przybyłek
55. Cztery płatki śniegu - Joanna Szarańska

Jeszcze trochę książek w kolejce do przeczytania :)

56. Francuski piesek - Marta Obuch

Mało czytam komedii kryminalnych, ale ta była naprawdę zabawna! :) Pełna niedomówień i wynikających z nich zabawnych sytuacji.

57. Motyl - Lisa Genova

Czytałam te książką dobry kawał czasu temu i pamiętam, że wywarła na mnie ogromne wrażenie. To książka o kobiecie zmagającej się z początkami alzheimera. Niezwykle poruszająca.

58. Pracownia dobrych myśli - Magdalena Witkiewicz
59. Awaria małżeńska - Natasza Socha, Magdalena Witkiewicz
60. Ósmy cud świata - Magdalena Witkiewicz
61. Po prostu bądź - Magdalena Witkiewicz

Lubię styl Magdaleny Witkiewicz. Jest taki... swojski :) Bardzo luźny i lekki. Moją ulubioną książką z tych, które mam na półce jest zdecydowanie Pracownia Dobrych Myśli. To chyba najbardziej ciepła historia jaką miałam okazję czytać… a zaraz obok Pudełko z marzeniami w duecie z Alkiem Rogozińskim :) Poza tym absolutnie rewelacyjna i przezabawna Awaria małżeńska… musicie to przeczytać!

62. Dziewczyna z warkoczami - Anna H. Niemczynow

Bardzo słodka, dziewczęca i radosna powieść. Sprawdzi się super jako lekkie i niezobowiązujące czytadełko.


63. Aż do śmierci - Jennifer L. Armentrout

Połączenie kryminału, romansu i erotyka w jednym... nie podeszło mi. I chociaż lubię autorkę, w takim wydaniu zupełnie mi nie podeszła. Bardzo przewidywalna.

64. Pięćdziesiąt twarzy Greya - E.L. James
65. Ciemniejsza strona Greya - E.L. James
66. Nowe oblicze Greya - E.L. James
67. Grey - E.L. James

Greya chyba nikomu nie muszę przedstawiać? Przeczytałam wszystkie cztery i mimo że nie jest to nic wybitnego, to kiedy czytałam, a czytałam dobrych 6 lat temu, to podobało mi się… Tłumaczyć się nie będę! :D Natomiast historia z perspektywy Greya odebrałam już zupełnie inaczej. Była straszna.

68. Suknia - Sophie
69. Uczucia zaklęte w kamieniu - Karolina Wilczyńska
70. Szalona – Chloe Esposito
71. Oh, Elvis – Marika Krajniewska
72. W promieniach szczęścia – Agata Przybyłek

Kolejna porcja książek do przeczytania. Zaczęłam już Szaloną, ale strasznie szybko się zniechęciłam. Bardzo wulgarna i zgorzkniała bohaterka skutecznie mnie odstraszyła. Będę jeszcze próbować, mam nadzieje, że okaże się, że nie wyrzuciłam pieniędzy w błoto, bo liczyłam na tę książkę.






73. Bezmyślna - S.C. Stephens
74. Swobodna - S.C. Stephens

Miałam ochotę na te książki od baaardzo długiego czasu. Od kiedy je mam stoją i czekają aż się na nimi zlituję…

75. Ostatnie dni Królika - Anna McPartlin
76. Gdzieś tam w szczęśliwym miejscu - Anna McPartlin

Ostatnie dni Królika to jedna z książek mojego życia. Niesamowity opis choroby i emocji towarzyszących chorej i jej rodzinie. Ta książka wyciska łzy, ale też bawi. Zostaje w sercu i w głowie na bardzo długo. Uwielbiam! Warto ją poznać. Gdzień tak w szczęśliwym miejscu również porusza ciężki temat i jest równie dobra. Po prostu sprawdźcie Annę McPartlin.

77. Samulka - Kinga Facon

Nie zdarza mi się zasypiać przy książkach, ale ta wynudziła mnie do tego stopnia, że zasnęłam… A najgorsze jest to, że nie mogę się jej pozbyć! :P

78. Ogród małych kroków - Abbi Waxman

Bardzo fajna, bardzo pozytywna, pełna ogrodowych smaczków. Idealna na wiosnę.

79. Coś niebieskiego - Emily Giffin
80. Ten jedyny - Emily Giffin
81. Sto dni po ślubie - Emily Giffin

Lubię Emily Giffin. Dawno nie sięgałam po nic nowego, ale książki które przeczytałam wspominam ciepło. Brakuje tu mojej ulubionej – Pewnego dnia. Polecam się zapoznać, jeśli jeszcze nie mieliście okazji.

82. Francuskie lato – Catherine Isaac

Książka reklamowana jako powieść w duchu Jojo Moyes. Uważam, że Moyes nie ma sobie równych, ale ten tytuł ma szansę spodobać się fankom autorki :) Bardo fajna książka, ciepła, zabawna idealna na lato!

83. Razem będzie lepiej - Jojo Moyes
84. Kiedy odszedłeś - Jojo Moyes
85. Moje serce w dwóch światach - Jojo Moyes
86. Dziewczyna, którą kochałeś - Jojo Moyes
87. Ostatni list od kochanka - Jojo Moyes
88. We wspólnym rytmie - Jojo Moyes

Moyes ma niezwykły talent do opowiadania historii. Jej książki zawsze są pełne ciepła, niewymuszonej mądrości i realizmu. Tu nie trzeba pisać więcej...

89. Nigdy nie zapomnę - Kerry Lonsdale

Wciągająca i ciekawa historia, chociaż trochę przewidywalna ;) Mimo wszystko warto przeczytać.

90. Podarunek - Danielle Steel

Broniłam się przed książkami Steel bardzo długo, aż trafiłam na Podarunek i przeczytałam go w jeden wieczór – teraz zupełnie nie pamiętam tej książki, ale wiem, że zaraz po lekturze bardzo mi się podobała.

91. Obietnica Łucji - Dorota Gąsiorowska

Ta książka stoi u mnie kilka ładnych lat a ja wciąć jej nie przeczytałam...

92. Czas pokaże - Anna Ficner - Ogonowska
93. Alibi na szczęście - Anna Ficner - Ogonowska
94. Krok do szczęścia - Anna Ficner – Ogonowska
95. Zgoda na szczęście - Anna Ficner - Ogonowska
96. Szczęście w Cichą Noc - Anna Ficner – Ogonowska

Anna Ficner-Ogonowska była pierwszą polską autorką książek obyczajowych po którą sięgnąłem. Dobrze wspominam serię Alibi na szczęście, ale Czas pokaże był zwyczajnie kiepski i potwornie nudny.




98. Rodzina O. - Ewa Madeyska

Czytało mi się ją tak źle, że postanowiłam odłożyć i nigdy więcej do niej nie wracać. ciekawością zerknęłam na lubimyczytac.pl - tam książka ma naprawdę wysokie oceny, więc może wcale nie jest taka najgorsza?


99. Consolation - Corinne Michaels

Nie byłam w stanie czytać wiecznie rozżalonej głównej bohaterki. To, jak skończy się książka można było przewidzieć już po kilku pierwszych stronach. Nie potrafiłam wczuć się w klimat powieści.

100. Jesteś moją obsesją - Fredrico Moccia

Ciekawa odsłona autora. Tym razem dla dorosłych czytelników. Można sprawdzić, ale nie spodziewajcie się wiele.

101. Porządek rzeczy - Paola Capriolo

Nie pamiętam tej książki… Wiem tylko, że była dość specyficzna.

102. Podanie o miłość - Katarzyna Grochola

Nie mogę się przekonać do tych opowiadań Grocholi.

103. Wyścig po miłość - Jane Costello
104. Dziennik nimfomanki - Valerie Tasso

Obie książki czytałam już dość dawno temu i obie mi się podobały. Są zupełnie różne – Wyścig po miłość to lekka obyczajówka z wątkiem romantycznym, całkiem zabawna i przyjemna, natomiast Dziennik nimfomanki, to po prostu pamiętnik zawierający wyznania kobiety uzależnionej od seksu. Tak sobie teraz myślę, że zupełnie nie pamiętam, czy było w nim coś ciekawego...

105. Love, Rosie - Cecelia Ahern

Pierwsze powieść epistolarna w moim życiu :) Bardzo ciekawa forma i przyjemna treść. Do pochłonięcia na raz.

106. U progu szczęścia - Aidan Donnelley Rwoley

Nie wiem skąd mam tę książkę, ale stoi już u mnie długo i wciąż jej nie przeczytałam.


107. Projekt „Rosie” - Graeme Simson

Kupiłam tę książką tylko po to, żeby napisać pracę zaliczeniową na studia, ale tak długo na nią czekałam, że ostatecznie nie napisałam o niej a co za tym idzie nie przeczytałam jej jeszcze.

108. Magiczne lato - Aleksandra Tyl
109. Karmelowa jesień – Aleksandra Tyl
110. Anielska zima – Aleksandra Tyl
111. Szalona wiosna – Aleksandra Tyl

Czytałam co prawda tylko Szaloną wiosnę – którą polecam, jeśli lubicie szalone historie - ale mam ogromna ochotę na pozostałe książki. Na pewno przeczytam je w te wakacje :)

112. Dosięgnąć gwiazd - Susan Mallery

Kolejna książka, której treści nie pamiętam, ale wiem, że mi się nie podobała.

113. Seks i orzeszki - Alice Clayton
114. Namiętna gra - Alice Clayton
115. Niegrzeczna przyjaźń - Alice Clayton 

Seks i orzeszki to mój ulubiony erotyk. Jest zabawny, z wyczuciem i seksem jak tło fabuły a nie fabułą jako tło dla seksu. Dwie pozostałe są fajne, równie zabawne, ale to orzeszki mnie urzekły :)


116. Zanim się pojawiłeś - Jojo Moyes

Jeszcze jedna Moyes – ta od której wszystko się zaczęło – mu się tu zaplątała. Cudowna historia.


117. Niech w końcu coś się zdarzy - Trixi Von Bulow

Nie wiem co napisać o tej książce, więc pozostawię ją bez komentarza.


118. Jeden dzień – David Nicholls

Jeszcze przede mną, ale słyszałam, że jest ciekawa.


118. P.S. Kocham Cię - Cecelia Ahern

Bardzo lubię autorkę i bardzo lubię tę książkę. Zdecydowany wyciskacz łez!

119. Dziewięć kobiet, jedna sukienka – Jane L.Rosen
120. Dziunia – Anna Maria Nowakowska
121. Przebudzenie Lukrecji – Laura Adori
122. Wernisaż – Oskar Salwa

Wszystkie czekają na swoją kolej.


123. Nigdy w życiu - Kataryna Grochola

Lubię tę historię, lubię do niej wracać. Myślę, że nikomu nie trzeba przedstawiać :)


124. Aż do dna – Renata Chaczko

Wiem, ze nie podobała mi się ta książka i wiem, że nic już z niej nie pamiętam…

125. Jeśli tylko – Karolina Klimkiewicz

Najdziwniejsza i najmniej wiarygodna powieść jaką przeczytałam w zeszłym roku.


Tajemna mowa drzew - Erwin Thoma



Fascynują mnie drzewa. Uwielbiam słychać ich szumu w wietrzną pogodę i chować się pod ich cieniem w upalne dni. Kocham spacery po lesie, nic nie uspokaja mnie bardziej niż kilka chwil w towarzystwie drzew. Uwielbiam wykorzystanie drewna w architekturze i przy produkcji mebli. Kocham zapach drewnianych desek. Z chęcią zamieszkałabym w drewnianym domku, gdybym tylko miała taką możliwość. Czytając Tajemną mowę drzew, poczułam jeszcze większy podziw do tych potężnych roślin. Ta książka rozbudza jeszcze większe uznanie wobec drzew, potęguje podziw i sprawia, że czytelnik zdaje sobie sprawę  jak cudownym i jak istotnym skarbem jest drewno.




Tajemna mowa drzew jest opowieścią autora o jego dorastaniu w miłości i w zgodzie z naturą. Historia rozpoczyna się już w dzieciństwie, kiedy jako mały chłopiec przeżywał leśne przygody i trwa do tej pory, kiedy już jako dorosły mężczyzna zupełnie świadomie zajmuje się drzewami i przetwarzaniem ich. Erwin Thoma dzieli się wynikami badań, i eksperymentów a w końcu dociera do jednego ze swoich największych dzieł - domów z drewna księżycowego HOLZ100, wyjaśnia też tajemnicę tego rodzaju drewna.

Warto wyguglować nazwisko Erwina Thoma, jest jednym z najbardziej rozpoznawalnych austriackich leśników i architektów, który w swoich projektach wykorzystuje drewno. Przejrzyjcie projekty domów, które tworzy, poczytajcie o tej fascynującej osobie. Jeśli mnie nie uda się przekonać Was do lektury Tajemnej nowy drzew, to jego ciekawa postać z pewnością to zrobi! :)


W życiu człowieka, który obejmuje drzewo, całuje ziemie i codziennie się uśmiecha, więcej jest zaufania, miłości i wdzięczności. A mniej strachu, samotności i chorób.







Autor jest w bliskiej relacji z drzewami. Podziwia je, darzy szacunkiem, opowiada o nich w bardzo emocjonalny sposób. Czytanie tej książki jest przeżyciem niemal intymnym. Erwin Thoma zawstydził mnie swoją pasją do natury. Jestem oczarowana jego wrażliwością na zachowania drzew, ogromniej podoba mi się sposób w jaki opowiada o przetwórstwie drewna. Choć pojawiły się momenty, w których miałam wrażenie, że zbyt dużą uwagę skupia na swojej firmie - rozumiem, że odniósł ogromny sukces i znaczna część jego wiedzy opiera się na działalności, którą się zajmuje, ale bardzo nie chciałam, żeby ta książka w pewnym momencie stała się czymś w rodzaju reklamy. Na szczęście tak się nie stało!

Książka odkrywa przed czytelnikami tajemnice leśnego ekosystemu. Opisuje procesy zachodzące w drzewach, ich sposoby komunikacji między sobą oraz z innymi organizmami żywymi. To tylko kilka przykładów, informacji w książce jest mnóstwo. Wiele z tematów poruszanych przez autora było dla mnie kompletnie nowych i z czystą przyjemnością poznawałam kolejne tajemnice drzew. 

W Tajemnej mowie drzew dużo mówi się o wpływie drzew na nasze zdrowie. Autor popiera te informacje wierzeniami ludowymi i historiami z życia jego rodziny. Drzewa są nam potrzebne nie tylko do produkcji tlenu, ale również do wielu innych aspektów życia. Powinniśmy okazywać im więcej szacunku i poświęcać więcej uwagi temu, by je chronić.

Ostatnia część książki jest częścią najbardziej informacyjną. Została poświęcona opisom różnych gatunków, ich wpływom na nasze zdrowie i możliwościom wykorzystania drewna. Zdobią i dopełniają je piękne ryciny obrazujące poszczególne gatunki. 


Tak często bywa, że nie zauważamy drobnych rzeczy i istot, które, w pobliżu, służą nam cicho i wiernie. Zdarza się to niekiedy również w odniesieniu do kochanych przez nas ludzi. Nie inaczej jest w przypadku drzew.
Ale drewno ich potężnych pni ogrzewa nas i otacza opieką, a ich korzenie wrastają głęboko w ludzkie serca.



Tajemna mowa drzew jest książką niezwykłą. Nie spodziewałam się, że aż tak mi się spodoba. Nie spodziewałam się, że będzie tak emocjonalna, pełna pasji i miłości do natury. To była cudowna, lektura i jedna z przyjemniejszych książek popularnonaukowych jakie miałam okazję czytać. Pochłonęłam ją w dwa dni... A kiedy tylko skończyłam czytać, wybrałam się na spacer po lesie i z jeszcze większą pasją przyglądałam się naszym braciom drzewom. Gorąco polecam, warto ją poznać. 

M.

Za możliwość przeczytania książki serdecznie dziękuję Wydawnictwu Literackiemu.

E-BOOK: Miłość dla dorosłych - Anna Ekberg

Zdarza mi się zastanawiać jak dużo mogę powiedzieć o konkretnym tytule, żeby niczego nie zaspojlerować czy choćby zasugerować możliwego rozwiązania zagadki pojawiającej się w powieści. To jest właśnie jedna z tych książek, o której mogłabym mówić dużo, o której mogłabym dyskutować i analizować bez końca, ale nie chcę... Będzie krótko, mimo tego mam nadzieję, ze uda mi się Was przekonać.

Po prostu musicie przeczytać tę książkę! To jeden z najlepszych thrillerów psychologicznych jakie czytałam w tym roku! Miłość dla dorosłych znajdziecie w księgarni internetowej virtualo.pl 


Sięgając po Miłość dla dorosłych otrzymujemy możliwość wglądu w życie rodziny Holm, na pozór idealnej i szczęśliwej. Mogą pochwalić się pięknym domem, wymarzoną pracą, wygraną walką z ciężką chorobą syna... Ale to tylko mylne wrażenie. Ich związek gnije od środka. Pojawia się młodsza kobieta i pierwsze sygnały zwiastujące nieuchronnie zbliżający się rozwód. Leonora nie może sobie na to pozwolić, nie zniesie takiego upokorzenia. Zrobi wszystko, by zatrzymać męża przy sobie, choćby ze względu na ich przeszłość i dobro syna. Historię Leonory i Christiana opowiada osoba postronna, która przed długi czas zagłębiała losy małżeństwa. Kim jest i skąd ma tak szczegółowe informacje z ich życia? - tego dowiecie się czytając książkę.



Miłość dla dorosłych to z jednej strony rewelacyjne studium psychiki ludzkiej, z drugiej mrożący krew w żyłach thriller. Jestem pod ogromnym wrażeniem sposobu, w jaki autorka przedstawiła emocje i rozterki dysfunkcyjnego małżeństwa - były trochę przydługie, co uważam za mały minus powieści, ale jednocześnie wypadły niezwykle realistycznie. Sprawiły, że bohaterowie stali się prawdziwi, niemal namacalni. Pytania, które zadają sobie Leonora i Christian sprawiają, że czytelnik sam szuka na nie odpowiedzi - nie tylko w kontekście życia bohaterów, ale przede wszystkim swojego. Wrażenie robi również misternie skonstruowana intryga. Jest przerażająco dobra. Zwroty akcji prawdziwie zaskakują, a zakończenie mrozi krew w żyłach. Do czego może doprowadzić miłość? Jak daleko człowiek jest w stanie się posunąć w obliczu zagrożenia? A w końcu czyje życie jest ważniejsze - własne, czy ukochanej osoby?

To jest ten moment, w którym chciałabym napisać więcej, wyrzucić z siebie wszystkie myśli, które kłębią się w mojej głowie, ale nie mogę. Nie mogę popsuć Wam lektury. Jeśli lubicie zaskakujące książki, jeśli lubicie lekki styl, a przy tym niełatwą tematykę - to książka idealna dla Was. Miłość ma wiele odcieni, nie zawsze jest różowo - jeśli chcecie poznać tą ciemniejszą stronę miłości, to nie wahajcie się ani chwili. Przyznam, że obawiałam się kolejnej historii powielającej schematy ale otrzymałam coś świeżego, coś co wbiło mnie w fotel i sprawiło, że przez kilka dobrych godzin nie myślałam o niczym innym.


Książka jest ciekawa i wciągająca, a kwestie w niej poruszane skłaniają do refleksji. Angażuje do tego stopnia, że zapomnicie o obowiązkach, bo jak najszybciej będziecie chcieli poznać zakończenie. To historia gorzkiej miłości, nienawiści, zdrady i niesprawiedliwej walki o uczucia. Czy trzeba czegoś więcej? Idealna lektura na wakacje! Rewelacyjna książka. Polecam z całego serca :)

Miłość dla dorosłych - przeczytajcie koniecznie! Ebook dostępny  na virtualo.pl :)


M.


Etykiety

.kobiece .podsumowanie A.J. Finn Abbi Glines Adam Christopher Adam Kay Adrian Bednarek Agata Czykierda - Grabowska Agata Przybyłek Agnieszka Lis Alek Rogoziński Alex Marwood Alex Michaelides Alice Clayton Alice Feeney Alison Noel Andrew Mayne Aneta Jadowska Anna Bellon Anna Ekberg Anna Ficner-Ogonowska Anna Kańtoch Anna McPartlin Anna Niedbał Anna Todd Artur Chmielewski Bartosz Szczygielski Belinda Bauer Bonnie Kistler Bonnie Smith Whitehouse Brittainy C. Cherry Brittainy C.Cherry Brodi Ashton C.L. Tylor Camilla Läckberg Cara Hunter Caroline Kepnes Carolyn Egan Carolyne Faulkner Charlaine Harris Chloe Esposito Chris McGeorge Christine Feret-Fleury Claire King Colleen Hoover Corinne Sweet Cynthia D'Aprix Sweeney Cynthia Hand Dani Rabaiotti Daniel Nyari Dolores Redondo Elaine DePricne Elisa Albert Emma Farrarons Erica Spindler Erin Hunter Erwin Thoma Eva Pohler Fiona Barton Francis Duncan Fuminori Nakamura Gabriela Gargaś Gilly Macmillan Girl Online Glenda Millard Gwenda Bond Helen Russell Holly Ringland J. Sterling J.P. Monninger JP Delaney Jacek Dehnel Jakub Ćwiek Janice Y.K. Lee Jem Lester Jenna Evans Welch Jennifer L. Armentrout Jennifer L.Armentrout Jenny Han Jessica Khoury Jill McGrow Joanna Szarańska Jodi Meadows Joe Sugg John Corey Whaley Jojo Moyes Jolene Hart Jonh Anderws Jorge Cham & Daniel Whiteson Josh Malerman K.A Tucker Karen Dionne Karolina Wilczyńska Katarzyna Michalak Katarzyna Misiołek Kate Atkinson Katherine Webb Kayhryn Croft Keith Stuart Kelly Barnhill Kendall Ryan Kim Hlden Kim Holden Kimberly McCreight Kiran Millwood Hargrave Layla Wheldon Leisa Rayven Liebster Blog Award Linda Geddes Linia serc Lisa De Jong Lisa Hågensen Lorena Franco Louise Jensen Louise O'Neill Lucy Vine Mads Peder Nordbo Maeve Haran Magda Stachula Magdalena Witkiewicz Maggie Stiefvater Maja Lunde Marcin Wójcik Marie Benedict Markus Zusak Marta Guzowska Mary Beth Keane Maybe Someday Megan Miranda Meik Wiking Mia Sheridan Michaela DePrince Michał Gaszyński Michele Campbell Michelle Falkoff Michelle Frances Miranda Kenneally Natalia Sońska Natasza Socha Neil Gaiman Neil deGrasse Tyson Nicholas Sparks Nick Caruso Nicolas Sparks Paola Capriolo Paul Grossman Paula Hawkins Paulo Coelho Peternelle van Arsdale Philip Roth Piotr Wilkowiecki R.J.Palacio Rainbow Rowell Regina Brett Remigiusz Mróz Renata Chaczko S. R. Masters Sally Thorne Sandra Orzelska Sarah J. Maas Sarah Vaughan Saroo Brierley Shaun Bythell Stephanie Perkins Stuart Turton Susan Dennard Susan Mallery Sylwia Trojanowska Tammara Webber Tana French Tarryn Fisher Terry Brooks Tony Trixi Von Bulow Ule Hansen Valérie Tasso Wojciech Czusz Yann Martel Zbigniew Zborowski Zoe Sugg dr Richard Shepherd rebecca Donovan
Copyright © Maw reads