Razem będzie lepiej - Jojo Moyes
Jess Thomas jest samotną matką z dwójką dzieci i wielkim psem. Były mąż nie płaci alimentów, przez co kobieta pracuje na dwa etaty, jako sprzątaczka i barmanka, aby utrzymać dom. Zarobione pieniądze nie wystarczają nawet na pokrycie rachunków. Jednak Jess nie poddaje się, cały czas stara się kierować zasadą "Damy sobie radę". Gdy tylko pojawia się okazja aby jej córka zaczęła naukę w wymarzonej szkole Jess niewiele myśląc zabiera dziec i psa, wsiada do starego, nieubezpieczonego samochodu i rusza w podróż na drugi koniec kraju. Wesoła wycieczka kończy się tak samo szybko, jak się zaczęła i gdy kobieta nie widzi dla nich żadnej nadziei, na ich drodze staje Ed Nicholls. Mężczyzna postanawia pomóc zrozpaczonej kobiecie i zabrać ich do celu.
Polubiłam postać Jess. Fajna z niej kobieta. Może trochę naiwna, ale jak przyjdzie co do czego potrafi wywalczyć to co jej się należy. Jest optymistką, babeczką z wielkim sercem, której jak każdemu zdarza się popełniać błędy. Życie nauczyło ją tego, żeby radzić sobie samej w każdej sytuacji. Wszystko co robi, robi dla dzieci. Stawia ich na pierwszym miejscu całkowicie zapominając o sobie. Mamy tu do czynienia z niestandardowym modelem rodziny, który w ciągu lektury komplikuje się jeszcze bardziej.
Jeśli chodzi o dzieci, Jess ma ich dwójkę. Co prawda Nicky jest synem Marty'ego (jej byłego męża) z poprzedniego związku. Chłopak niewiele mówi, większość czasu spędza przy komputerze a rówieśnicy nieustannie się z niego wyśmiewają. Tanzie natomiast jest dziewczynką - geniuszem. Jej jedynym zainteresowaniem są cyfry i matematyka. W wieku dziesięciu lat rozwiązuje zadania na poziomie maturalnym, przelicza wszystko co tylko może i nieustannie rozwiązuje zadania matematyczne.
Ed Nicholls jest mężczyzną, który osiągną w życiu wiele. Jego firma odnosi sukcesy, niedługo na rynek wypuszczą oprogramowanie, które ma mu przynieść ogromne zyski. Jednak przez jeden głupi błąd wszystko staje pod znakiem zapytania. Ed nie wie co ze sobą począć i czego spodziewać się w najbliższej przyszłości.
Akcja książki rozgrywa się w większej części w samochodzie. Śledzimy całą podróż rodziny Thomas i pana Nicholls'a. Poznajemy też wydarzenia sprzed i po niej. Każdy kolejny rozdział pozwala nam spojrzeć na wydarzenia oczami innego członka wyprawy. Nawet gdy za relacjonowanie zdarzeń odpowiedzialni są młodsi bohaterowie, nie odczuwa się tego prawie wcale. Nicky i Tanzie przedstawieni są jako bardzo mądre i odpowiedzialne dzieci. Czasami, wracając do książki po krótkiej przerwie, miałam wrażenie jakbym wracała do oglądania filmu, nie do lektury.
Książkę czyta się bardzo dobrze i szybko. Pełno w niej humoru w świetnym wydaniu, Nie brak też momentów wzruszających, jednak nie jest jedną z tych, przy których wylewa się wiadra łez. To przyjemna odskocznia od codzienności, bardzo miło spędziłam czas przy tej lekturze i na pewno sięgnę po więcej książek autorki.
Liczba stron: 460
Moja ocena: 8/10
Książka bierze udział w wyzwaniu Czytam opasłe tomiska.